kino i popcorn lub popcorn w kinie

Prosta historia – od popcornu do postu

Byłyśmy z dziewczynami w kinie. Nie będzie dziś jednak recenzji, ani niczego w tym rodzaju, bo „Wyszczekani” to film, o którym nie bardzo chce mi się pisać. Półtorej godziny śmiechu,

Mój „nowy” sposób na angielski

Zawsze chciałam się dobrze nauczyć angielskiego i nigdy nie nauczyłam się angielskiego tak naprawdę. Tak, żebym mogła bez kompleksów otworzyć usta i z kimś swobodnie porozmawiać. Znam go tylko trochę.

magnetofon

Nieskomplikowane, zaniedbane, najważniejsze

Dzisiaj zacznę od obrazka, który nie wiem dlaczego właściwie, nagle mi się przypomniał. Z obrazkami z przeszłości tak już jest. Pojawiają się nie wiadomo dlaczego, a potem nie chcą zniknąć,